Z Wrocławia na odkrywanie Tunezji na nowo

  • Z Wrocławia na odkrywanie Tunezji na nowo
  • Z Wrocławia na odkrywanie Tunezji na nowo

Kto: Magda

Kiedy: gorące wakacje Anno Domini 2010

Gdzie: Tunezja i jej centrum imprezowo-kurortowe: Sousse

Nigdy nie zapomnę: gościnności Tunezyjczyków i zwiedzania kraju… pociągiem! Z samego centrum, w którym wraz z towarzyszkami podróży spędzałyśmy większość czasu powędrowałyśmy na dworzec kolejowy. Jak gdyby nigdy nic kupiłyśmy bilety i, żeby urozmaicić kurortowy czas, na własną rękę pojechałyśmy do stolicy – Tunisu. To było najlepsze, co mogło nam się przydarzyć. W pociągu nikt nie zwracał na nas uwagi, nie zaczepiał – jednym słowem, było bardzo bezpiecznie i, przede wszystkim, tanio. Co ciekawe, w samym gorącym Tunisie zwiedzając monumentalną Katedrę św. Wincentego a Paulo poznałyśmy Samar, z którą kontakt mamy do dziś. Jej opowieści o niesamowitej kulturze, zwiedzanie miasta nieznanego turystom, a nawet bezpośrednie relacje z jaśminowej rewolucji, która zaczęła się pod koniec roku. Niesamowite!

Moja rada dla wylatujących z Wrocławia: wybierajcie miejsca znane, ale odkrywajcie je na nowo. Stawiajcie na dobre biura podróży (tych, współpracujących z wrocławskim lotniskiem, nie brakuje) lub sami organizujcie sobie czas na miejscu. Podróż do nieznanych zakątków, czy to w ramach wykupionej wycieczki, czy też na własną rękę, to mnóstwo frajdy i naprawdę niezapomniane przeżycie.

Latam z Wrocławia bo: łatwo, szybko i wygodnie!

Udostępnij
0 1405

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>