Z Wrocławia do Gdańska,a a potem na podbój Europy

  • Z Wrocławia do Gdańska,a a potem na podbój Europy
  • Z Wrocławia do Gdańska,a a potem na podbój Europy
  • Z Wrocławia do Gdańska,a a potem na podbój Europy
  • Z Wrocławia do Gdańska,a a potem na podbój Europy
  • Z Wrocławia do Gdańska,a a potem na podbój Europy

Kto: Kamila

Kiedy: 06.07.2014

Gdzie: Gdańsk, czyli o tym jak mała podróż zamieniła się w wielką przygodę

Nigdy nie zapomnę: Pewnego letniego dnia rzuciła mi się w oczy promocja na loty Wrocław-Gdańsk za 59 zł. Korzystając z nadzwyczajnie niskiej ceny postanowiłam odwiedzić kolegę nad polskim morzem. Odprawa przebiegła szybciutko, lot odbył się bez zakłóceń, był to mój pierwszy lot krajowy. Po trzech dniach w trójmieście nadszedł dzień powrotu. Gdy wysiadłam z autobusu na gdańskim lotnisku podszedł do mnie Azjata mniej-więcej w moim wieku i zapytał gdzie jest sala odpraw. Jako, że szliśmy w jednym kierunku zaproponowałam, że go odprowadzę (gdańskie lotnisko nie jest tak intuicyjne jak wrocławskie).

Mój lot był niestety opóźniony o kilka godzin, mój nowy kolega też musiał czekać na swój samolot, więc spędziliśmy ten czas rozmawiając przy kawie o podróżach. Okazało się, że Victor jest z Singapuru i brał udział w projekcie podczas którego uczył angielskiego w małych szkołach w okolicy trójmiasta. Teraz zaczynał mały eurotrip od Kopenhagi, przez Budapeszt, Bratysławę i Wiedeń aż po Zagrzeb. Z przyjemnością wysłuchałam jego planów, a czas do lotu zleciał mi bardzo szybko. Wymieniliśmy się numerami telefonów i polecieliśmy każdy w swoją stronę. Po kilku dniach dostałam wiadomość od Victora z pytaniem czy nie chciałabym do niego dołączyć w Bratysławie i razem kontynuuować podróży.

Zgodziłam się i postawiłam dojechać do niego na krótki trzydniowy trip, który jednak trochę się przedłużył. Kilka dni później już zwiedzaliśmy stolicę Słowacji, później dotarliśmy na festiwal filmowy w Wiedniu, by dalej pokierować się do Zagrzebia, gdzie się rozstaliśmy. Victor pojechał do Budapesztu, a ja autostopem dostałam się na wyspę Pag, gdzie dołączyłam do swoich znajomych i spędziłam z nimi cały tydzień nie mając w plecaku nawet stroju kąpielowego.

Miałam wyjechać na 3 dni, wróciłam po 11. Teraz wiem, że gdyby nie tani lot do Gdańska nie poznałabym Victora i nie przeżyłabym jednego z najbardziej szalonych wyjazdów w życiu. Korzystajcie z tanich lotów, bo naprawdę warto! :)

Moja rada dla wylatujących z Wrocławia: Sprawdzajcie porównywarki cen, można wychwycić fantastyczne promocje. Latajcie jak najwięcej, niekoniecznie jak najdalej. Nie bójcie się ze sobą rozmawiać, w końcu osoby obok też podróżują, może łączą Was wspólne pasje?

Latam z Wrocławia bo: Mam bliziutko, jest duży wybór lotów, piękne lotnisko i zdarzają się naprawdę ciekawe promocje i jest wygodne połączenie autobusowe z centrum.

Udostępnij
0 2362

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>